"Do obowiązków Państwa należy troska o obronę i zabezpieczenie takich dóbr zbiorowych jak środowisko naturalne i środowisko ludzkie, których ochrony nie da się zapewnić przy pomocy zwykłych mechanizmów rynkowych".

 

JAN PAWEŁ II
Encyklika Centesimus Annus

 

Wydobycie gazu łupkowego. Kto na tym skorzysta?

Czy wydobycie gazu łupkowego jest opłacalne dla Litwy? Czy nie zagraża to środowisku naturalnemu oraz zdrowiu ludzi? Jak nie wiadomo o co chodzi, to może i tym razem chodzi o pieniądze...

Podczas obrad wiosennej sesji w Sejmie Republiki Litewskiej wybuchła ostra dyskusja dotycząca gazu łupkowego.  Posłowie zastanawiali się, czy należy zezwolić rządowi na podpisanie umowy z amerykańską firmą „Chevron” na poszukiwanie i wydobycie gazu łupkowego na terytorium zachodniej Litwy? Dyskusja ta uwypukliła dwa aspekty: ekonomiczny  (czy takie posunięcie będzie opłacalne?) oraz ochrony środowiska (czy wydobycie gazu łupkowego nie zagraża środowisku naturalnemu oraz zdrowiu ludzi?).

W tym celu została powołana komisja złożona z naukowców z Litewskiej Akademii Nauk. Członkowie komisji na wspólnym posiedzeniu komitetów do spraw ekonomiki i ochrony środowiska w Sejmie RL przedstawili swoje wnioski.

Mówiąc o zagrożeniach związanych z wydobyciem tego typu niekonwencjonalnych węglowodorów, należy pokrótce streścić proces ich wydobycia. Specyfiką tej technologii jest hydrauliczne szczelinowanie skały. Polega ona na rozsadzeniu skał łupkowych, w których uwięziony jest gaz i które znajdują się na głębokości 1750-2000 m pod ziemią. Łupki rozszczelniane są dużą ilością wody zmieszanej ze specjalnymi dodatkami substancji chemicznych, która jest wtłaczana do szybu. W wyniku takich działań uwalnia się gaz.

Zagrożeniem tej metody według naukowców jest to, że stosowane związki chemiczne są bardzo toksyczne. Pozostaną one na zawsze pod powierzchnią, nawet już po wydobyciu gazu. W przyszłości może to spowodować zatrucie wód głębinowych (mineralnych) oraz przy awarii lub łamaniu zasad procesu wydobycia, także wód powierzchniowych. Byłyby to katastrofalne skutki dla tak małego państwa jak Litwa, gdzie nieocenionym bogactwem naturalnym jest czysta woda.

Uczeni akcentują także, że po rozsadzeniu skały narusza się jej strukturę i powstaje zagrożenie tąpnięcia ziemi oraz migracji gazu (metanu) w dół i w górę. Potwierdzeniem tych obaw jest doświadczenie wydobycia gazu łupkowego w USA, gdzie zauważono objawy zatrucia wody na ogromnych obszarach, oraz wydostanie się metanu na powierzchnię.

Stronnicy wydobycia gazu łupkowego twierdzą, że przy zachowaniu wszystkich wymogów technologicznych, zagrożenia te nie są aktualne. Nie mniej jednak uczeni twierdzą, że zagrożenie istnieje. Nie posiadamy żadnych informacji na temat konsekwencji jakie w przyszłości mogą zaistnieć. Zdarzają się awarie nawet na najbardziej zaawansowanych technicznie elektrowniach atomowych. Człowiek rozlicza, przyroda decyduje.

Biorąc pod uwagę fakt, że dana działalność nie należy do bezpiecznych, na pierwszy plan wysuwa się aspekt ekonomiczny. Czy powinniśmy zaryzykować? Jeśli tak, to w imię czego?

Tu się okazuje, że szanse obywateli Litwy na polepszenie dobrobytu w związku z wydobyciem gazu łupkowego są nikłe. Według naukowców z Akademii Nauk Litwy możliwa ilość wydobytych węglowodorów szacuje się na ok. 30-50 mld m³. Problem polega na tym, że według warunków przetargu, który wygrała amerykańska firma „Chevron”, państwo litewskie otrzyma opłatę  tylko około 2,0-10,0 % od taryfy bazowej na gaz (naftę). Całą marżę otrzyma firma amerykańska, która w całości będzie dysponowała wydobytym gazem lub naftą i sprzedawała go po cenie rynkowej.

Powstaje pytanie, dlaczego nie stosujemy modelu norweskiego, gdzie wydobyciem węglowodorów zajmuje się państwo i gdzie przyzwoity poziom życia obywateli w dużej mierze zależy od tej mądrej decyzji? Dlaczego nasze państwo przesadnie wtrąca się w średni i mały biznes?  A tam gdzie jest szansa polepszyć dobrobyt wszystkich obywateli Litwy oddaje kurę, która znosi złote jajka, w prywatne ręce?

Zatem skąd taki pośpiech i czy nie ma tu przejawów korupcji?

Gaz z głębin ziemskich nie wyparuje, a z biegiem czasu w związku z tendencją wyczerpywania się zasobów gazu i ropy, wartość naszych niekonwencjonalnych węglowodorów tylko wzrośnie.

Uczeni podliczyli, że złóż  gazu łupkowego dla Litwy wystarczyłoby na 30 lat. Skorzystają z tego, jeżeli nie my, to nasi potomkowie. Technologie także się rozwijają i możliwe, że w przyszłości będą bardziej bezpieczne dla zdrowia ludzkiego i środowiska naturalnego. Jeżeli natomiast postanowimy wykorzystać to dzisiaj, powinno to przynieść korzyści dla wszystkich obywateli Litwy. W p. 47 Konstytucji RL jest zapisane „prawem wyjątkowym własnością RL są zasoby ziemi, woda, lasy”.

Dla wielu ludzi, również dla mieszkańców Litwy, niepodważalnym autorytetem był i jest papież Jan Paweł II, którego wszyscy kochaliśmy i szanowaliśmy. Jednak mało znaliśmy jego dzieła i jeszcze mniej czyniliśmy i żyliśmy tak jak nauczał. Na ten temat pozwolę sobie zacytować jego wypowiedź z Encykliki „Centesimus Annus”:

„31…Bóg dał ziemię całemu rodzajowi ludzkiemu, aby utrzymywała wszystkich jego członków, nie wykluczając ani wyróżniając nikogo. To stanowi uzasadnienie powszechnego przeznaczenia dóbr ziemi”.

Zbigniew Jedziński

Gościmy

Odwiedza nas 16 gości oraz 0 użytkowników.

Login form