"Do obowiązków Państwa należy troska o obronę i zabezpieczenie takich dóbr zbiorowych jak środowisko naturalne i środowisko ludzkie, których ochrony nie da się zapewnić przy pomocy zwykłych mechanizmów rynkowych".

 

JAN PAWEŁ II
Encyklika Centesimus Annus

 

Oświadczenie Sejmowej frakcji AWPL z dnia 9 stycznia 2014 r.

W przeddzień obchodów Dnia Obrońców Wolności Litwy (13 stycznia) Sejmowa frakcja AWPL zaznacza, że polska społeczność na Litwie, która aktywnie popierała i broniła niepodległości Litwy, po 23 latach od odzyskania niepodległości, po upływie prawie 10 lat po akcesji do UE i NATO oraz po zakończeniu prezydencji w Radzie UE doznaje ucisku i otrzymuje ogromne kary finansowe za używanie swego języka ojczystego.

Zaistniała sytuacja podważa podstawy demokratycznego państwa. Tym bardziej, że litewscy Polacy nie tylko wspierali i brali czynny udział w walce o wolność i niepodległość Litwy, ale także wspólnie z wszystkimi obywatelami Litwy dążyli do wspólnego celu – budowania niezależnego, na demokratycznych zasadach odrodzonego państwa litewskiego:

23 sierpnia 1989 roku w Szlaku Bałtyckim aktywnie uczestniczyli przedstawiciele Związku Polaków na Litwie, w tym też obecni liderzy AWPL i Sejmowej frakcji partii;

12 marca 1990 roku Prezes Związku Polaków na Litwie w oficjalnym oświadczeniu za pośrednictwem telewizji LRT poparł Akt Niepodległości: „Dobro Litwy jest naszym wspólnym celem. Za naszą i Waszą wolność!”;

22 kwietnia 1990 roku II Walny Zjazd Związku Polaków na Litwie oficjalnie wyraził poparcie dla niepodległości kraju;

13 stycznia 1991 roku w najbardziej dramatycznym momencie dla broniącego niepodległości państwa litewskiego podczas posiedzenia Rady Najwyższej Republiki Litewskiej przewodniczący frakcji Związku Polaków na Litwie zwrócił się do mieszkańców Litwy tymi słowami: „Dzisiaj, w trudnym dla naszej Ojczyzny momencie, apeluję do Was, drodzy rodacy i wszyscy mieszkańcy Litwy. Apeluję o rozwagę, pokój i wzajemne zrozumienie. Pamiętajcie, drodzy rodacy, że żyliśmy i będziemy żyć razem z narodem litewskim. Spada na nas odpowiedzialność, byśmy zarówno my jak i przyszłe pokolenia żyli w pokoju, by różnice kulturowe, obyczajowe i językowe służyły do wzajemnego wzbogacania i szacunku. Zapomnijmy dziś o tym, co nas dzieli, wybaczmy tym, którzy nie zawsze chcieli nas zrozumieć, szukajmy tego, co nas łączy i będzie łączyć – niechęć do dyktatu i przemocy, wspólne dążenie do wolności, demokracji i niepodległości”;

15 stycznia 1991 roku Zarząd Główny ZPL, na znak poparcia pozycji frakcji ZPL w Radzie Najwyższej, w oddzielnym oświadczeniu potępił użycie siły i potwierdził dalsze działania na rzecz budowania niezależnej Litwy;

15 stycznia 1991 roku Związek Polaków na Litwie zdecydowanie potępił użycie siły zbrojnej: „Związek Polaków na Litwie deklaruje, że, mimo wszystko, dołoży wszelkich starań, by Republika Litewska stała się wolnym i demokratycznym krajem, by wszystkie prawa – powszechne, obywatelskie, narodowe – były w nim poszanowane”;

16 stycznia 1991 roku Zarząd Główny ZPL ogłosił apel, skierowany do żołnierzy polskiego pochodzenia służących w radzieckiej armii, żołnierzy rezerwowych i poborowych: „Obecnie armia radziecka jest wykorzystywana do akcji przestępczych. Jeżeli otrzymacie rozkaz uczestniczenia w takich akcjach, nie strzelajcie do nieuzbrojonej ludności cywilnej, unikajcie stosowania przemocy. Nie pozwólcie na traktowanie siebie jako narzędzi do tłumienia wolności i demokracji. Bądźcie wierni historycznemu hasłu Polaków: „Za wolność naszą i Waszą”. Inicjatywę tę poparła cała społeczność mniejszości narodowej.

W ten sposób społeczność polska na Litwie, dążąca do niepodległości Republiki Litewskiej, wyraziła solidarność z całym narodem litewskim. Świadoma odpowiedzialności za los niepodległej Litwy, wspólnym pionem stanęła w obronie niepodległości Litwy, mając nadzieję, że odrodzone państwo będzie budowane na fundamentach podstawowych zasad demokracji.

29 stycznia 1991 roku, doceniając jednoznaczne stanowisko Polaków na Litwie, którzy słowem i czynem stanęli w obronie niepodległości Litwy, Litwini poczynili pierwszy krok w kierunku ulepszenia stosunków polsko-litewskich na Wileńszczyźnie – Rada Najwyższa Republiki Litewskiej przyjęła nowelizację ustawy o mniejszościach narodowych, w której uwzględniono i prawnie ugruntowano część potrzeb społeczności polskiej i innych narodowości na Litwie,  w tym korzystanie z języka ojczystego w życiu publicznym, obok państwowego języka litewskiego. Dokument ten stał się podstawą wzajemnego zaufania, rozwiązania najbardziej drażliwych kwestii mieszkańców Wileńszczyzny.

W styczniu 1991 roku dla wszystkich kluczową kwestią było zachowanie niepodległości, wolności oraz wiara, że w budowanej niezależnej i demokratycznej Litwie wszyscy obywatele, niezależnie od narodowości, będą mogli w sposób wszechstronny i kompletny korzystać ze swoich praw, pielęgnować swoją kulturę i język, szanować wspólną historię.

Patrząc wstecz na całą historię niepodległej Litwy od 1990 do 2009 roku zadziwiającym jest fakt, że siła polityczna, która w 1991 roku podpisała ustawę o mniejszościach narodowych i uchwaliła korzystne dla mniejszości narodowych zmiany, w 2009 roku postanowiła zlikwidować sprawnie działający przez 20 lat niepodległej Litwy akt prawny. Dnia 1 stycznia 2010 r. niniejsza ustawa wygasła, bez względu na to, że:

17 lutego 2000 roku Litwa bez zastrzeżeń ratyfikowała Konwencję ramową Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych z 1 lutego 1995 roku.

Przystąpienie Litwy do NATO i Unii Europejskiej w 2004 roku było aktywnie wspierane przez wszystkie polskie społeczności na Litwie, w tym przez 32 organizacje.

Po wygaśnięciu ustawy o mniejszościach narodowych, Polacy na Litwie wraz z innymi mniejszościami narodowymi wielokrotnie akcentowali znaczenie i protestowali przeciwko zawężeniu praw mniejszości narodowych w sferze oświaty oraz przeciwko ograniczaniu używania – obok państwowego – języka ojczystego w życiu publicznym.

Warto podkreślić, że podczas półrocznej prezydencji Litwy w Radzie Unii Europejskiej w 2013 r. mniejszości narodowe, z poszanowaniem do reprezentatywnych funkcji naszego kraju na arenie międzynarodowej i znaczenia zachowania twarzy politycznej, nie organizowały żadnych akcji protestacyjnych, choć inne grupy obywateli, pomimo tak ważnego dla państwa okresu, zgromadzały się na protesty przed siedzibami instytucji rządowych i Pałacu Władców (Zamku Dolnego w Wilnie).

Niestety, ostatnie wydarzenia pokazują, że lojalność mniejszości narodowych wobec niepodległej Litwy, przyzwoita i uczciwa praca na rzecz Litwy nie są doceniane. Nowa wersja Ustawy o mniejszościach narodowych nie jest przyjmowana, a w przygotowywanej usiłuje się odrzucić zasady, które zostały przyjęte w okresie niepodległości. Nawet powrót do norm prawnych, przyjętych w styczniu 1991 roku, jest ciągle blokowany. Cynicznym jest fakt, że ta sama siła polityczna, która 20 lat temu bardzo potrzebowała poparcia mniejszości narodowych, zwłaszcza Polaków na Litwie i ręką swojego lidera V. Landsbergisa podpisała ustawę o mniejszościach narodowych, obecnie sprzeciwia się jej przywróceniu i w każdy możliwy sposób blokuje nawet włączenie jej w porządek obrad sesji plenarnej.

Ponadto, członek partii konserwatystów, przedstawiciel rządu, inicjując procesy sądowe angażuje litewskie sądy w spory polityczne i tym samym jeszcze bardziej polityzuje litewski system prawny.

Na mocy orzeczenia Wileńskiego Sądu Okręgowego w przededniu Świąt Bożego Narodzenia, 23 grudnia 2013, grzywnę w wysokości 43 400 litów (12 569 euro) za używanie dwujęzycznych nazw ulic w rejonie Solecznickim nałożono na Bolesława Daszkiewicza, dyrektora administracji Samorządu Rejonu Solecznickiego. Działania przedstawiciela rządu w powiecie wileńskim, konserwatysty Audriusa Skaistysa, kompromitują nasz kraj na arenie międzynarodowej, eskalują napięcie i podżegają do waśni narodowych. Takie zachowanie ma charakter prowokacyjny, skierowany przeciwko konstytucyjnym prawom człowieka – „obywatele, należący do mniejszości narodowych, mają prawo do pielęgnowania swojego języka, kultury i obyczajów” (art. 37 Konstytucji Republiki Litewskiej). Należy podkreślić, że stosowane są represje i łamane podstawowe prawa człowieka, prawo do używania języka ojczystego. Państwo ma obowiązek zapewnić, by prawa człowieka były chronione i nie naruszane względem podmiotów równouprawnionych.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że dzisiaj, w niepodległej Litwie, jedną z najważniejszych zasad wymiaru sprawiedliwości jest niezależność sędziów i sądów (art. 109 Konstytucji Republiki Litewskiej). Jak twierdzi sędzia Trybunału Sprawiedliwości UE Egidijus Jarašiūnas, gwarantowana jest stabilność uprawomocnionych wyroków sądowych i zatwierdzonych stosunków prawnych, co umacnia zaufanie podmiotów prawnych do władzy państwowej i prawodawstwa. Jednocześnie tworzone są realne możliwości do spełnienia podkreślanego w aktach prawnych RL i dokumentach międzynarodowych obowiązku gwarantowania przez sąd obrony praw człowieka.

Na podstawie orzeczenia Wileńskiego Sądu Okręgowego w sprawie dwujęzycznych nazw ulic w rejonie Solecznickim oraz nałożenia ogromnej kary pieniężnej (43 400 Lt) na B. Daszkiewicza, powstają wątpliwości co do przestrzegania zasad wymiaru sprawiedliwości oraz przejrzystości sądownictwa Litwy. B. Daszkiewicz w odpowiedzi na skargę wskazał, że orzeczenie z 2008 roku zostało wykonane, bowiem tablice z dwujęzycznymi nazwami ulic z budynków będących w gestii samorządu zostały usunięte i pozostały jedynie na prywatnych posesjach, których właściciele nie wyrazili zgody na ich usunięcie. Dyrektor administracji zaznaczył, że nie dysponuje uprawnieniami, które by mu pozwoliły na usunięcie tablic z prywatnych domów mieszkańców.

W oparciu o fakt, że grzywny są nakładane za to, że mniejszości narodowe swój język ojczysty używają w rejonie, gdzie 79 proc. ludności stanowią Polacy, niniejsze orzeczenie sądu ma charakter czysto polityczny. Niestety, rzuca to cień na wymiar sprawiedliwości w naszym kraju, gdyż w cywilizowanym i demokratycznym państwie trudno jest wyobrazić sobie sytuację, by sąd wyższej instancji zwiększał wielkość kary finansowej niemal stokrotnie. Co ciekawe, taka sytuacja ma miejsce w państwie członkowskim Unii Europejskiej.

Na podstawie zaistniałej sytuacji, która upokarza godność człowieka oraz ignoruje prawo obywatelskie do używania języka ojczystego – obok państwowego – w życiu publicznym, Sejmowa frakcja AWPL żąda:

  1. Przyjęcia w trybie pilnym ustawy o mniejszościach narodowych, która prawnie przywróciłaby prawa mniejszościom, w sprawie których zawarto porozumienie w 1991 roku w obliczu zagrożenia dla niepodległości kraju i które to były gwarantowane do 2010 roku.
  2. Odwołania orzeczeń sądowych, na mocy których stosowane są represje i nakładane kary na obywateli Litwy za używanie języka ojczystego w życiu publicznym.
  3. Odpolitycznienia litewskiego systemu prawnego, wycofania wszystkich wniosków sądowych, które dotyczą używania języków mniejszości w życiu publicznym.

Wyrażając swój sprzeciw oświadczamy, że będziemy z determinacją korzystać ze wszystkich demokratycznych środków Litwie i na arenie międzynarodowej w celu obrony praw mniejszości narodowych. Zaznaczamy również, że będziemy odwoływać się do międzynarodowych instytucji i wszystkich ludzi dobrej woli w sprawie łamania praw człowieka w naszym wielonarodowym i wielokulturowym kraju.

 

Oświadczenie przyjęto jednogłośnie na posiedzeniu Sejmowej frakcji AWPL 9 stycznia 2014 roku.

Komentarze   

0 #1 jerzy 2014-01-10 21:16
W pełni popieram to oświadczenie i wyrażam solidarność z moimi Rodakami walczącymi o swe prawa, których kwestionowanie w praworządnym kraju nikomu nie przyszło by do głowy.
Cytować

Gościmy

Odwiedza nas 6 gości oraz 0 użytkowników.

Login form