"Do obowiązków Państwa należy troska o obronę i zabezpieczenie takich dóbr zbiorowych jak środowisko naturalne i środowisko ludzkie, których ochrony nie da się zapewnić przy pomocy zwykłych mechanizmów rynkowych".

 

JAN PAWEŁ II
Encyklika Centesimus Annus

 

Najdziwniejszy plebiscyt na świecie

Jakiś czas temu portal Znad Wilii ogłosił plebiscyt internetowy na mera Wilna. Głosy można jeszcze oddawać na trzech (!!!) kandydatów, zaproponowanych przez redaktorów portalu, chociaż piszą, że „Najwięcej głosów w nominacjach otrzymali trzej kandydaci“. Kto ich nominował i kiedy? Zwykli zjadacze chleba chyba się nigdy tego nie dowiedzą, bo to już jest wyższa magia.

Rys. Raczkowski

 

Najciekawszą rzeczą w tym głosowaniu okazała się w zawrotnym tempie rosnąca (a następnie spadająca) liczba oddawanych głosów. Gdy przekroczyła ona liczbę z 6 zerami, pomyślałem, że mimo wszystko, nie mają racji ci co twierdzą, że babcie i dziadkowie rzadko zaglądają do Internetu. Oczywistym stało również to, że niemowlęta interesują się polityką lokalną, bo ewidentnie oni też aktywnie wzięli się za głosowanie. Gdy ogólna liczba oddanych głosów jeszcze się podwoiła, pomyślałem, że mieszkańcy Antarktydy – pingwiny nie są obojętni wobec sytuacji politycznej na Litwie i ze znudzenia stukają sobie skrzydełkami w klawiatury.

Ale o cuda! Otwieram stronę z plebiscytem i widzę, że liczba oddanych głosów zmniejszyła się tysiąckrotnie! Pomyślałem, że to Kreml, wykorzystując sytuację, że w Sejmie jeszcze nie jest przyjęta ustawa o przeciwdziałaniu zagrożeniu cybernetycznemu, wypowiedział wojnę cybernetyczną portalowi ZW. A może to nowa forma sondażu, o jakiej jeszcze nie słyszeliśmy, polegająca na zabieraniu głosów od pretendentów? Natomiast, gdy krzywa ilości głosujących znowu ruszyła w górę, mój podziw pod adresem autorów pomysłu nie miał granic. Są godni nagrody Nobla za wcielenie autorskich technologii piarowskich.

Przy okazji złożyłem gratulacje liderowi plebiscytu posłowi Remigijus Šimašius, który opowiedział mi o szczegółach tej historii z plebiscytem i o pewnej pani Renacie, która będąc członkiem jego partii wymyśliła tę fascynującą grę komputerową. Ale o tym, najciekawszym – innym razem.

 

Gościmy

Odwiedza nas 24 gości oraz 0 użytkowników.

Login form