"Do obowiązków Państwa należy troska o obronę i zabezpieczenie takich dóbr zbiorowych jak środowisko naturalne i środowisko ludzkie, których ochrony nie da się zapewnić przy pomocy zwykłych mechanizmów rynkowych".

 

JAN PAWEŁ II
Encyklika Centesimus Annus

 

Dlaczego Litwa dąży w kierunku wojny?

Coraz bardziej odnoszę wrażenie, że władze Litwy za pośrednictwem mediów szykują społeczeństwo do możliwego konfliktu zbrojnego z Rosją.

Oto kilka przykładów:

DELFI:

2015-01-28: „Lietuva ir Ukraina pasirašė karinio bendradarbiavimo planą“.

2015-02-03: „Seimo pirmininkė Loreta Graužinienė antradienį pareiškė girdėjusi, kad renkant parašus dėl neeilinės sesijos parlamentarai byvo gasdinami galimu karu“. 

2015-02-07: „D. Grybauskaitė: Po Ukrainos būsime mes“.

LIETUVOS RYTAS:

2015-02-07: „Maskva jau pasirengusi įkelti koją į Vilnių“.

2015-02-07: „Vakarai neturėtų atmesti karinio varianto paremti Ukrainą ginklais, užuot siuntus karius“.

ZNAD WILII:

2015-02-06: Ušackas: Konfrontacja z Rosją może doprowadzić do zbrojnego przeciwstawienia się”.

 

         fot. pixabay.com

 

Moim zdaniem, jest to jawna  propaganda wojny. Społeczeństwo jest stopniowo oswajane z możliwością rozpętania konfliktu, żeby z biegiem czasu sama myśl o wojnie była czymś zwyczajnym.

Tylko nikt nie wyjaśnia, że konflikt zbrojny pomiędzy blokami czy państwami posiadającymi broń masowej zagłady nie będzie łapaniem „zielonych ludzików” po lasach, jak to przedstawia nam nasz minister obrony kraju. Ta bajeczka o „ludzikach” jest dobra dla przedszkolaków. Nawet jeżeli wojna rozpocznie się z użyciem zwykłej broni konwencjonalnej, to strona przegrywająca nie mając nic do stracenia na pewno prewencyjnie wykorzysta swoje zasoby bomb atomowych. Może to uczynić także w odwecie za pomocą systemu „martwej ręki” (rakiety z głowicami nuklearnymi wystartują same, nawet jeżeli nie pozostanie żadnej żywej istoty do naciśnięcia „guzika”).

I nastanie czas, gdy żywi będą zazdrościli martwym (10 skutków wojny atomowej –Niewiarygodne.pl).

Chyba TO właśnie zrozumieli kanclerz Niemiec A. Merkel i prezydent Francji  F. Hollande decydując się na próbę pokojowego rozwiązania konfliktu. Po ich zatroskanych twarzach było widać, że sytuacja jest bardzo poważna.

A tymczasem elity polityczne Litwy z uporem maniaka wciągają nasz kraj do dalszej konfrontacji w konflikcie, który nas nie dotyczy. Jest to przestępstwo nawet z punktu widzenia litewskiego ustawodawstwa.

Nie chcę być jednym z tych obywateli, których jak stado baranów prowadzą na rzeź. Jestem pacyfistą i uważam, że wojny i ataków terrorystycznych można uniknąć nie wtrącając się w sprawy wewnętrzne innych państw.

Gościmy

Odwiedza nas 25 gości oraz 0 użytkowników.

Login form